Wiernie i radośnie trwajcie w rozpoczętym dziele. św. Aniela Merici


Aktualności

Kronika (archiwum aktualności)



GRUDZIEŃ 2014

kliknij, aby powiększyć

Sobota 27.12.2014

Kolędowanie
w Szopce Bożonarodzeniowej


"Kolędy są pisane co najmniej na dwa głosy. Samotnie kolędować źle." - słyszymy w jednej pastorałce. I prawdą jest, że najlepiej śpiewa się kolędy w większym gronie osób bliskich.
Dziś uczniowie naszej szkoły (szczególnie ze scholi i zespołu wokalnego), sami zaproszeni, zachęcali innych do wspólnego kolędowania w szopce na Starym Mieście. W repertuarze były kolędy tradycyjne, ale i pastorałki mniej znane. Mimo mroźnej aury wokół szopki zrobiło się ciepło i rodzinnie.
Dziękujemy wszystkim za liczne przybycie i wspólne śpiewanie.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 26.12.2014

Kolędnicy Misyjni 2014

Już kolejny raz grupa dzieci z naszej szkoły - kolędników misyjnych, nawiedziła mieszkańców parafii Nawrócenia św. Pawła z Lublinie. Podczas Eucharystii zostaliśmy bardzo serdecznie przywitani przez Ks. Proboszcza Jana Karasia i obdarowani specjalnym błogosławieństwem kolędniczym.
Odwiedzając mieszkańców ul. Narutowicza, Chopina i Konopnickiej dzieci dzieliły się radością Bożego Narodzenia. W tym roku w ramach projektu Papieskiego Dzieła Misyjnego wspierały dzieci indyjskie. To dla nich podjęli trud kolędowania. Mali misjonarze kolędowali w czterech grupach pod opieka sióstr urszulanek i rodziców. Za zaangażowanie dziękujemy szczególnie Państwu Iwaszko i Pani Putowskiej oraz dzieciom najmłodszym z klas pierwszych.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Środa 24.12.2014

Życzenia świąteczne

Łaską, która ukazała się światu jest Jezus, narodzony z Maryi Dziewicy, prawdziwy człowiek i prawdziwy Bóg. Wszedł On w naszą historię, dzielił naszą drogę. Przyszedł, aby nas wyzwolić z ciemności i dać nam światło. W Nim ukazała się łaska, miłosierdzie, czułość Ojca: Jezus jest Miłością, która stała się ciałem. (Franciszek)

Niech Tajemnica Wcielenia Syna Bożego napełni nas radością, pokojem i wdzięcznością za Miłość, która stała się ciałem i zamieszkała między nami.
Niech przyjęcie tej Miłości do naszych serc, rodzin i środowisk umocni naszą wiarę i nadzieję oraz uczyni nas wiarygodnymi świadkami Słowa Wcielonego.
Błogosławionych Świąt i Nowego 2015 Roku.

Łącząc się w świątecznej radości i modlitwie
społeczność Szkoły Podstawowej Sióstr Urszulanek UR w Lublinie


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 23.12.2014

„Boże Narodzenie 2014 na świecie,
na różnych kontynentach”


W grudniu tego roku 10 uczniów naszej szkoły wzięło udział w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym „Boże Narodzenie 2014 na świecie, na różnych kontynentach”. Organizatorami konkursu były Fundacja i Muzeum im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic” oraz Papieskie Dzieła Misyjne Diecezji Sandomierskiej. Zadaniem uczestników konkursu było przygotowanie kartki z okazji świąt Bożego Narodzenie 2014. Prace oryginalne i ciekawe zostały nagrodzone.
A oto wyniki (w kategorii klas I-III):
I miejsce zajęły Sabrina Puła z kl. 2b i Marysia Łuć z kl. 2a
II miejsce: Klara Mrzewka z kl. 2a
III miejsce: Małgorzata Mazur i Antonii Oniszczuk z kl. 2a
Prace zostały wykonane pod opieką p. Joanna Frydrych – Staszczak. Cieszymy się i serdecznie gratulujemy!

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 22.12.2014

„Moje Boże Narodzenie”

Miło nam poinformować o wynikach XXIII Wojewódzkiego Konkursu Plastycznego i Literackiego „Moje Boże Narodzenie” pod patronatem Lubelskiego Kuratora Oświaty. Organizatorami byli: Wydział ds. Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej w Lublinie oraz Młodzieżowy Dom Kultury „Pod Akacją”.
Praca Maksymiliana Mrzewki z klasy 5a została zakwalifikowana do wystawy pokonkursowej. Jak co roku konkurs odbywał się na wysokim poziomie. Tym bardziej gratulujemy Maksymilianowi i życzymy dalszych sukcesów malowanych pędzlem i piórem.
Zapraszamy wszystkich do obejrzenia wystawy pokonkursowej w MDK „Pod Akacją” w Lublinie.


kliknij, aby powiększyć

Niedziela 21.12.2014

Przygotowanie do spotkania
z Jezusem w Eucharystii


Kolejny raz dzieci z klas trzecich przeżyły spotkanie przygotowujące do I Komunii świętej. Jest to także czas formacji dla ich Rodziców. Dzieci otrzymały medaliki Matki Bożej Niepokalanej i rozpoczęły cykl katechez o Eucharystii.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Sobota 20.12.2014

Festiwal Bożego Narodzenia 2014

W ramach Festiwalu Bożego Narodzenia 2014 zapraszamy wszystkich do kolędowania w szopce na Starym Mieście.
27 grudnia o godz. 17.30 śpiewanie będą inicjować uczniowie naszej szkoły (ze scholi i zespołu wokalnego).
Przyjdźcie całymi rodzinami i wspólnie pokolędujmy!
ZAPRASZAMY!

Program festiwalowych wydarzeń na: www.lublin.eu




kliknij, aby powiększyć

Piątek 19.12.2014

Wigilia nauczycieli i pracowników szkoły

Dziś w godzinach popołudniowych grono pedagogiczne i pracownicy naszej szkoły spotkali się, aby złożyć sobie świąteczne życzenia. Jak tradycja nakazuje, spotkanie rozpoczęło się odczytaniem fragmentu Ewangelii wg św. Łukasza o narodzeniu Jezusa oraz odśpiewaniem kolędy. Potem był czas na łamanie się opłatkiem. Po nim wszyscy zasiedli do wspólnego stołu, by smakować przygotowanych potraw. Oczywiście stałym punktem nauczycielskiej wigilii jest śpiewanie kolęd przy akompaniamencie s. Ireny Bobkowskiej i p. Anny Kapicy.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 19.12.2014

Jasełka i życzenia bożonarodzeniowe

„Zawsze, ilekroć pozwolisz, by Bóg pokochał innych przez ciebie, zawsze wtedy jest Boże Narodzenie”, te słowa były myślą przewodnią jasełek, przygotowanych przez klasę 2a pod opieką s. Christofory Kubas i p. Justyny Cichosz – Buskiej.
Dzieci w piękny sposób pokazały nam, że także w dzisiejszych czasach ludzie nie przyjmują Jezusa. Nie ma dla Niego miejsca w ludzkich sercach i to jest przyczyną obojętności na cierpienie najbiedniejszych.
Po przedstawieniu był czas na składanie życzeń dla Sióstr. Składali je przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego, Rady Rodziców oraz nauczycieli i pracowników szkoły. Dołączyła do nich schola i zespół wokalny, którzy śpiewali kolędy. Na koniec usłyszeliśmy życzenia Siostry Przełożonej - s. Haliny Bobkowskiej i Siostry Dyrektor - s. Estery Grzegorek.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 19.12.2014

Wigilia klas

Dziś już od rana świętowaliśmy w pięknie przystrojonych salach i przy rozświetlonych choinkach, ponieważ we wszystkich klasach odbywały się spotkania wigilijne. Wychowawcy rozpoczęli je od modlitwy i przeczytania fragmentu z Pisma Świętego. Wszyscy składali sobie świąteczne życzenia, po czym zasiedli do „wigilijnego” stołu pełnego smakołyków. Nie zabrakło też symbolicznych prezentów i niespodzianek. Spotkania zakończyły się wspólnym śpiewaniem kolęd.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 19.12.2014

SPOTKANIE Z DZIECIĄTKIEM JEZUS

Solo Dios basta! Te słowa zapisała kiedyś św. Teresa i nosiła jako zakładkę w swoim brewiarzu, czyli książce, którą codziennie miała przy sobie i z której codziennie się modliła. Brzmiały one tak:
"Niech nic Cię nie smuci, niech nic Cię nie przeraża, wszystko mija, ale Bóg jest niezmienny. Cierpliwością osiągniesz wszystko. Temu, kto posiada Boga, niczego nie brakuje. Bóg sam wystarczy. Solo Dios basta!"
Zapamiętajcie te słowa. Na pewno nieraz Wam w życiu pomogą, szczególnie w trudnych, smutnych chwilach. Jesteśmy w ręku Pana Boga. Pod Jego stałą opieką. To wystarczy.
Nie muszę chyba dzisiaj już nikomu tłumaczyć dlaczego św. Teresę z Avila nazywamy też św. Teresą Wielką albo św. Teresą od Jezusa.
Choć na pierwszy rzut to uboga mniszka, w prostym brązowym habicie, w zakurzonych sandałach, często zmęczona, ale w rzeczywistości to prawdziwy gigant miłości do Boga, zatroskana całym sercem o siostry i braci karmelitów. Jestem pewien, że gdyby nie jej miłość do Boga, nie umiałaby zrobić tego wszystkiego, co zrobiła.
Na koniec opowiem Wam jeszcze piękną historię z życia św. Teresy. Powtarzają ją chętnie siostry karmelitanki, choć św. Teresa nigdzie tego zdarzenia nie zapisała. Któregoś wieczoru św. Teresa szła jak zwykle klasztornymi schodami w górę. Nagle w jej stronę zaczął schodzić powoli mały chłopczyk. Uśmiechał się tylko i nic nie mówił. Teresa zdziwiona tym widokiem, no bo skąd w klasztorze wzięło się dziecko, zapytała:
- Skąd ty jesteś? Jak się nazywasz?
Dziecko na to odpowiedziało pytaniem:
- Powiedz siostro, jak ty się nazywasz?
- Ja jestem Teresa od Jezusa.
- A Ja jestem Jezus od Teresy - odpowiedziało dziecko i ... znikło.
Piękna historia, prawda? Siostry mówią, że to Dzieciątko Jezus przyszło do św. Teresy. Nie wiadomo, czy to prawda, czy nie? Jedno jest pewne. Pan Jezus zawsze przychodził do św. Teresy w Komunii.
Tak samo, jak i do nas przychodzi. Święta Teresa najwięcej chyba natchnień, słów Jezusa, słyszała właśnie wtedy, gdy przyjmowała Komunię. Mówiła tak: "Niemożliwe jest wątpić, że to On we własnej Osobie".
Będziecie w swoim życiu jeszcze setki razy przyjmować Jezusa w Komunii świętej. I to za każdym razem jest właśnie Boże Narodzenie. Bo wtedy Jezus przychodzi, wtedy rodzi się w naszych sercach. Nie w żłóbku, w stajence, którą w kościołach niedługo zobaczymy - to już było, w Betlejem Pan Jezus już się narodził. Stajenka, żłóbek to tylko przypomnienie tamtego wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat, symbol. Pan Jezus chce się narodzić w naszych sercach, w naszym życiu. W Twoim sercu, w moim życiu.
Jest takie powiedzenie św. Teresy: "Bądźcie tego pewne, że i w kuchni, wśród garnków i rondli, Pan jest z wami i was wspiera".
Taka ona była. Tak żyła. Wszędzie z Panem Bogiem. I w kaplicy podczas modlitwy, i w kuchni z patelnią w ręku, i w podróży, kiedy się koło od wozu złamało... Wszędzie chodziła z Nim, i wszędzie z Nim rozmawiała. Nie zawsze na klęcząco. Bóg żył po prostu w jej sercu, z nią a ona z Nim.
Całe życie św. Teresy było adwentem, tęsknotą za Jezusem. Jej adwent skończył się w chwili śmierci. Siostry wspominają, że powiedziała wtedy: "Przyjdź, Panie Jezu! Już czas, byśmy się zobaczyli!"
Nasz Adwent kończy się za kilka dni. Zawołajmy jak św. Teresa: "Przyjdź, Panie Jezu! Już czas, byśmy się zobaczyli!"
Zadanie: W Boże Narodzenie znajdź czas na rodzinne, kolędowe spotkanie z Dzieciątkiem Jezus.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 18.12.2014

Wigilijne spotkania dzieci
z Ruchu Mericiańskiego
i Małych Misjonarzy


Dzieci z Ruchu Mericiańskiego i Mali Misjonarze podczas przedświątecznych zajęć mieli radość przeżyć swoje wigilijne spotkania. Łamanie się opłatkiem, śpiew kolęd, modlitwa za misjonarzy, dzieci z Japonii i Indii oraz za siebie nawzajem czyniła cuda, gdyż trudno było się rozstać. Te piękne momenty jednoczą nas i w sercach pozostają na zawsze.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 18.12.2014

Finał kiermaszu świątecznego

W dniach 15-18 grudnia w naszej szkole odbywał się kiermasz bożonarodzeniowy. Cieszył się dużym zainteresowaniem zarówno dzieci, jak i rodziców. Można tam było kupić wyroby rękodzielnicze uczniów naszej szkoły, nauczycieli świetlicy oraz mamy naszej absolwentki. Nauczyciele słyszeli na każdej przerwie ”Proszę pani/pana, czy mogę pójść na kiermasz?”, a później obserwowali wracających z uśmiechem na twarzy i z zakupami uczniów.
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w kiermaszu, a przede wszystkim wychowawczyniom świetlicy za ciężką pracę i czas poświęcony na przygotowanie tej inicjatywy.
Tegoroczny dochód ze sprzedaży to 3 657 zł., które zostaną przeznaczone na remont auli.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 18.12.2014

„Let’s Rhyme!”

W dniu dzisiejszym w naszej szkole odbył się konkurs recytatorski z języka angielskiego, w którym wzięło udział aż 37 uczniów. Zadaniem uczestników było nauczenie się wiersza w języku angielskim i zaprezentowanie wybranego utworu. Główny cel konkursu to popularyzowanie poezji i prozy w języku angielskim dla dzieci oraz pogłębianie umiejętności językowych.
Komisja konkursowa oceniała prezentacje uczniów według takich kryteriów jak dobór repertuaru, interpretacja utworu, ogólny wyraz artystyczny oraz umiejętności językowe uczestników. Wśród uczniów zostaną wybrani laureaci na poziomie klas II, III, IV, V oraz VI. Ogłoszenie wyników i rozdanie nagród już jutro!

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 18.12.2014

"Szlachetna paczka" - relacje wolontariuszy "naszych" rodzin

Wolontariusz, który opiekował się rodziną (oznaczoną numerem LBE-643-407574) przekazuje kilka słów od siebie:
"Wszystkie rzeczy otrzymane w paczce sprawiły rodzinie dużo radości! Pani Katarzyna z panem Łukaszem i z dziećmi ze wzruszeniem spoglądała na 19 paczek, które otrzymali i zapełniły całe mieszkanie jednoosobowe. Powiedziała: "My się nie spodziewaliśmy..." Dzieci skakały z radości, kiedy wyjmowały z paczek wózki dla lalek, zabawki, buty - zakładały je od razu na stopy. Były przeszczęśliwe kiedy, każda z dziewczynek znalazła swój upominek. Także radość Pani Katarzyny i pana Łukasza, była do nie opisania. Pan Łukasz z wielkim zadowoleniem wyciągał z paczki ręczniki i z uśmiechem na twarzy i blaskiem w oczach powiedział do pani Kasi: "Patrz!" Nie mogli uwierzyć, że to dzieję się naprawdę. Kiedy pani Kasia, zobaczyła czajnik elektryczny pozytywnie się uśmiechnęła i odetchnęła z ulgą. (będzie mogła wreszcie dobrze zagotować wodę na herbatę). Karolinka wzięła z paczki makaron i krzyknęła do mamy: "Mamo! Patrz, patrz makaron!" Radość jaką przeżywała rodzina jest trudna do opisania. Bardzo mile i pozytywnie była zaskoczona. Nie mogła uwierzyć w to, że doświadczyła tyle dobra od ludzi."
Co chce Państwu przekazać wolontariusz:
"Drodzy Darczyńcy! Serdecznie z całego serca dziękujemy Państwu i wszystkim ludziom dobrej woli, za udzieloną pomoc rodzinie. Za zaangażowanie, poświęcenie czasu i włożenie w to tyle serca i miłości. Paczki były imponujące, a zawartość w nich dała tyle szczęścia, że trudne jest to do opisania. Były nie tylko prezentem, ale strzałem prosto w serce. Sami wiemy, jak się czujemy, gdy ktoś trafi w nasze marzenia, zwłaszcza kiedy wydają się nierealne. Serdecznie dziękuję za pomoc w sprawianiu aby świat stawał się lepszym i piękniejszym miejscem. Bardzo ujęło mnie Państwa zaangażowanie się, podejście do sprawy z miłością i chęć dowiedzenia się jak najwięcej o rodzinie. W imieniu swoim i szczęśliwej rodziny - dziękujemy i życzymy Wesołych Świąt!"
Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
Pani Kasia powiedziała: "My się nie spodziewaliśmy. Serdecznie dziękujemy".

Wolontariusz, który opiekował się rodziną (oznaczoną numerem LBE-643-411482), przekazuje kilka słów od siebie:
"Radość, radość, radość. Tak mogę określić emocje Rodziny i nasze (wolontariuszy). Pani Kasia i pan Marek z niedowierzaniem patrzyli na te wszystkie paczki, jak wiele ich jest. Nie spodziewali się takiej ilości. Zaś dzieci, jak tylko wnieśliśmy paczki, od razu zaczęły je rozpakowywać. Nie potrzebowali nożyczek ani innych ułatwień, mieli takie pokłady siły i energii, że było to niesamowitym przeżyciem. Ta radość, gdy zobaczyli Nutellę i babeczki z Oetkera, a także plecaki i inne podarunki. Jaś bardzo się ucieszył na widok klocków (bardzo je lubi), od razu zaczął się nimi bawić i nic więcej go nie interesowało. Zaś Jarek i Bartek gdy zobaczyli album z piłkarzami - otoczenie dla nich przestało istnieć. Rodzina jest pod wrażeniem jak wiele otrzymali, nie spodziewali się tego. Pani Kasia, jak już wróciliśmy do magazynu, dzwoniła jeszcze raz, by na spokojnie podziękować za wszystko i prosiła, bym przekazała te podziękowania Darczyńcom."
Co chce Państwu przekazać wolontariusz:
"Pani Agnieszko ze swej strony chcę Pani bardzo podziękować za zaangażowanie w tworzenie Paczki, ze serce, trud i starania, które podjęła Szkoła, Pani oraz Rodzice. Bardzo się cieszę z naszego spotkania w magazynie podczas Finału. Mam nadzieję, że będą Państwo mile wspominać udział w Paczce. Rodzina w ramach podziękowania podarowała upominek, dla dzieci Szkoły."
Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
"Dziękujemy bardzo za te wszystkie podarunki, nie spodziewaliśmy się, że aż tak wiele otrzymamy. Tego jest o wiele więcej niż prosiliśmy. Nie wiem jak wyrazić naszą wdzięczność. Jesteśmy w siódmym niebie. Bardzo dziękujemy."


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 18.12.2014

Ogłoszenie Redakcji Urszulańskiej!

"Pojawił się" drugi numer Gazetki Urszulańskiej a w nim między innymi informacje o wydarzeniach kulturalnych, wskazówki jak samodzielnie przygotować stroik na wigilijny stół, czy prezent pod choinkę oraz gimnastyka dla szarych komórek. Zachęcamy do lektury!







kliknij, aby powiększyć

Czwartek 18.12.2014

ŚMIERĆ W ALBA DE TORMES

"Zasiała ziarno, które wzrasta" - śpiewaliśmy przed chwilą o naszej przewodniczce adwentowej. I rzeczywiście wzrastało to, co niemal przez 20 lat zasiewała święta Teresa. I wzrasta do tej pory, bo siostry karmelitanki bose i karmelici bosi mają swoje klasztory na całym świeci.
Co jakiś czas klasztory założone przez siebie, na polecenie przełożonych, św. Teresa musiała wizytować. Odwiedzała swoje córki - jak lubiła nazywać siostry karmelitanki bose - i jak matka zachęcała je do wierności regule zakonnej, którą sama dla nich napisała.
Jednego roku prowincjał, czyli przełożony karmelitów, znów wysłał matkę Teresę na wizytację klasztorów. To było wyjątkowo trudne zadanie. Jak się potem okazało, była to ostatnia wizytacja, ostatnia droga Matki Teresy przez Hiszpanię.
Święta Teresa od Jezusa była już wtedy bardzo ciężko chora, ale jak przez całe życie, tak i wtedy, nie poddawała się swoim słabościom. Przecież nigdy się nad sobą specjalnie nie rozczulała. "Jestem przyzwyczajona do cierpienia - mówiła - mogę jechać dalej". I ruszała do kolejnego klasztoru. Wiedziała, że siostry na nią czekają. Niektóre potrzebowały pociechy swojej Matki Założycielki, ale niektóre trzeba było nawet upomnieć, kiedy na przykład nie zachowywały sumiennie reguły. Posłuchajcie, co św. Teresa powiedziała w jednym z klasztorów podczas ostatniej wizytacji:
"Cieszę się moje córki, Waszą wiernością w posłuszeństwie. Cieszę się waszym ubóstwem i miłością, jakie was łączą. Jeżeli w tym wszystkim wytrwacie, Bóg wam będzie błogosławić. Błagam was niech żadna nie opuszcza tego, co nakazuje nasza reguła. Nie spełniajcie ćwiczeń zakonnych z przyzwyczajenia, ale gorliwie, codziennie z większą doskonałością. Wybaczcie mi zły przykład. Nie naśladujcie moich błędów. Bądźcie zawsze posłuszne waszym przełożonym, proszę was o to dla miłości Bożej".
Czuje się w tych słowach pożegnanie, ale siostry karmelitanki nie spodziewały się, że widzą swoją Założycielkę po raz ostatni. Święta Teresa chyba przeczuwała swoją śmierć, bo chociaż nie poddawała się chorobie, bardzo śpieszyła się do Avila. Chciała koniecznie dojechać do swojego miejsca, do klasztoru św. Józefa. Nie chciała zostać w drodze. Być może miała w uszach słowa, które niedawno usłyszała w Burgos: "Czemu się martwisz? Już wszystko załatwione, możesz spokojnie odejść".
Tymczasem musiała zatrzymać się w Alba de Tormes. Do Avila miała jeszcze jakieś 70 kilometrów, co w tamtych czasach nie oznaczało godzinnej jazdy, ale przynajmniej jeszcze jeden nocleg trzeba było zrobić po drodze. Siostry w Alba już czekały. Gdy zobaczyły Matę Teresę, właściwie natychmiast zaprowadziły ją do łóżka. "To prawda, że jestem bardzo zmęczona, ale przecież nigdy od dwudziestu lat nie kładłam się tak wcześnie" - próbowała jeszcze się nie zgodzić św. Teresa. Ciało jednak było dużo słabsze od woli, od dobrych chęci. Następnego dnia wstała jeszcze na poranną Mszę św. Cieszyła się, że jest tak blisko ukochanego Jezusa. Ona przeczuwała, że Jezus jest blisko. "Czas, byśmy się już zobaczyli, Boże mój" - modliła się.
Przed północą, 15 października, święta Teresa zmarła. Miała 67 lat.
W Alba de Tormes jest jej grób. Niektórzy się dziwią, że nie w Avila. Ona zresztą sama tam chciała być pochowana. Ale w Alba spotkał ją Pan i tam zostało jej ciało.
400 lat po śmierci św. Teresy, 1 listopada 1982 r., a więc ponad 30 lat temu, w Alba de Tormes modlił się papież Jan Paweł II. Powiedział wtedy tak: "Tereso od Jezusa, która jesteś przyjaciółką Boga i ludzi (...) wypraszaj nam, byśmy wszyscy doszli tam, gdzie ty doszłaś, do jedności z Trójcą Przenajświętszą. Niech wzniesie się do Boga nasze dziękczynienie za to, kim byłaś i co uczyniłaś, i za to, co jeszcze uczynisz wśród Ludu Bożego, który cię czci jako mistrzynię duchową. To dziękczynienie pragnę wyrazić Twoimi słowami: Niech zawsze będzie pochwalony i błogosławiony Bóg, nasz Pan".
Święta Tereso, prosimy, wypraszaj nam niebo, by nic nie było dla nas ważniejsze od spotkania z Jezusem.
Pomódl się za tych, którzy nie dożyją świąt Bożego Narodzenia i za ich rodziny.


kliknij, aby powiększyć

Środa 17.12.2014

Z życzeniami u Pani Dyrektor
Wydziału Oświaty, Księdza Arcybiskupa
i Księdza Rektora


Z życzeniami świątecznymi uczniowie naszej szkoły odwiedzili dziś Ks. Arcybiskupa Stanisława Budzika, Księdza Dariusza Bondyrę – Rektora Kościoła p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej oraz Panią Ewę Dumkiewicz – Sprawkę - Dyrektora Wydziału Oświaty w Lublinie. Bardzo cieszymy się z tych spotkań i raz jeszcze życzymy wszystkim błogosławionych świąt.


`

kliknij, aby powiększyć

Środa 17.12.2014

Próbny sprawdzian szóstoklasisty z CKE

W dniu dzisiejszym odbył się próbny sprawdzian szóstoklasisty organizowany przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Po zadaniach z języka polskiego i matematyki nasi uczniowie zmierzyli się z zadaniami z języka angielskiego. To kolejny test sprawdzający wiedzę naszych uczniów oraz przygotowujący ich do kwietniowych zmagań. Wszystkim szóstoklasistom życzymy powodzenia!


kliknij, aby powiększyć

Środa 17.12.2014

PISANIE "KSIĘGI ŻYCIA"
I INNYCH DZIEŁ


Dziś w Kościele rozpoczynamy już bezpośrednie przygotowanie do Bożego Narodzenia. Nawet w Słowie Bożym wyraźniej to słyszymy. Ewangelia przypomina nam pochodzenie Pana Jezusa. Ewangelista Mateusz wymienia wszystkich przodków naszego Zbawiciela, jego dziadków, pradziadków, pra..., pra... i tak dalej. Wspomina tezo św. Józefie.
Do św. Józefa, cichego opiekuna Pana Jezusa, wielkie nabożeństwo miała św. Teresa z Avila. Wierzyła, że to jemu zawdzięcza uzdrowienie z ciężkiej choroby. Święta Teresa często powtarzała, że kiedy o coś św. Józefa poprosiła, nigdy się nie zawiodła.
Jakby mało było zadań, jakie miała do spełnienia św. Teresa, to miała jeszcze pisać o łaskach, które otrzymywała od Boga. I choć broniła się przed tym bardzo, tłumacząc, że ani nie jest wykształcona, ani pisać dobrze nie umie, to pisma powstały. Pomogły wielu ludziom i pomagają do tej pory w życiu z Panem Bogiem. I chwała Bogu, bo i nam też się bardzo przydały. Bo z jej "Księgi życia" korzystamy najwięcej. To była pierwsza księga, którą napisała. Potem powstała jeszcze bardzo ważna "Twierdza wewnętrzna" i kilka innych ksiąg, w których św. Teresa opowiada o swoim życiu z Panem Bogiem.
W "Księdze życia" na przykład św. Teresa porównuje modlitwę do uprawiania i podlewania ogrodu. Teresa bardzo lubiła to porównanie. Wymieniła wtedy jakby 4 stopnie tej modlitwy i pamiętam, że najlepszy był ten ostatni, czyli podlewanie ogrodu naszej duszy obfitym deszczem. Kiedy na ogród naszej duszy spada deszcz łask od Pan Boga, wtedy dusza jest absolutnie złączona z Panem Bogiem. Jest ze swoim Królem. Jest tylko Król, czyli Bóg, i dusza, czyli Ty.
Piękne, prawda? Ale żeby dojść do tego, trzeba się bardzo namęczyć, jak przy wyciąganiu wody z głębokiej studni jedno wiadro wody, drugie wiadro i już nie mamy siły. Juz nas kolana bolą, myśli uciekają. Ale nie wolno rezygnować.
Święta Teresa powtarzała zawsze, że trzeba się modlić ZAWSZE. Obojętnie, czy modli Ci się dobrze, czy wydaje Ci się, że to bez sensu. Teresa też nie zawsze przecież widziała Jezusa, ale z modlitwy nie rezygnowała.
Bo to jest tak: jak przestajesz z kimś rozmawiać, gubisz z nim kontakt, potem mówisz mu już tylko "cześć", gdy go spotkasz, a potem kasujesz jego numer z telefonu, bo już nie masz z nim o czym rozmawiać. Z Bogiem MUSISZ rozmawiać codziennie.
Zadanie: Przygotuj zeszyt, w którym będziesz zapisywać swoje najważniejsze spotkania z Panem Jezusem - na wzór "Księgi Życia" św. Teresy z Avila.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 16.12.2014

Konsultacje dla rodziców

Dziś w naszej szkole odbyły się konsultacje dla rodziców. Był to ostatni moment przed przerwą świąteczną, aby dłużej porozmawiać z wychowawcami klas oraz nauczycielami poszczególnych przedmiotów. Wielkimi krokami zbliża się koniec pierwszego semestru, dlatego bezpośrednia wymiana informacji o dziecku jest bardzo potrzebna.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 16.12.2014

Z życzeniami u Pana Kuratora
i Księdza Proboszcza


Przedstawiciele naszej szkoły odwiedzili dziś z życzeniami świątecznymi Lubelskiego Kuratora Oświaty p. Krzysztofa Babisza oraz Księdza Proboszcza Parafii Nawrócenia św. Pawła, na terenie której mieści się nasza szkoła - ks. Jana Karasia.
Obydwa spotkania upłynęły w bardzo świątecznej atmosferze. Panu Kuratorowi Oświaty i Księdzu Proboszczowi dziękujemy za ciepłe przyjęcie i czas nam poświęcony.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 16.12.2014

II Chełmskie Spotkania Taneczne ChDK TAKT 2014

W minioną sobotę w hali MOSiR w Chełmie odbyły się II Chełmskie Spotkania Taneczne, w trakcie których młodzi adepci sztuki tanecznej mieli okazję wziąć udział w turnieju tańca towarzyskiego oraz obejrzeć występ par reprezentujących Klub Tańca Towarzyskiego TAKT na Ogólnopolskich Turniejach Tańca Towarzyskiego.
Cieszymy się bardzo, ponieważ dwoje uczniów naszej szkoły: Zuzanna Kowalczyk i Stanisław Blachani (uczniowie klasy 3b) zajęli II miejsce w kategorii wiekowej do lat 9 w grupie początkującej. Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!

Zapraszamy na podstronę z osiągnięciami.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 16.12.2014

Adwentowe oczekiwanie...

"Gdy roratniej świecy płomień mrok rozjaśnia adwentowy, kiedy dusza czuje głód, gdy potrzebny jest jej Bóg.
Oczekuję, wypatruję Zbawiciela, którym Jezus Chrystus jest. On napełni mnie radością, gdy przyjdzie".
Tak często śpiewamy podczas wspólnej modlitwy porannej rozświetlając salę modlitewną naszymi lampionami. Trzecia świeca zapalona w wieńcu adwentowym wskazuje, że święta Bożego Narodzenia już coraz bliżej. Wykorzystajmy ten czas, by jeszcze bardziej zbliżyć się do Jezusa. Do tego wzywa nas też nasza przewodniczka tegorocznej drogi adwentowej - św. Teresa z Avila, której życie poznajemy w krótkich codziennych rozważaniach zaproponowanych przez redakcję "Małego Gościa Niedzielnego.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 16.12.2014

VIII Mikołajkowy Puchar Łopiennika
w Teakwondo


Sukcesów nigdy dość, dlatego cieszymy się z IV miejsca Wiktorii Smolarz (uczennicy klasy 4a), która wywalczyła je w kategorii Dolyo Chagi podczas VIII Mikołajkowego Pucharu Łopiennika w Teakwondo. Sukces to wielki, ponieważ jak wszyscy wiemy dopiero od tego roku szkolnego w ramach zajęć pozalekcyjnych prowadzone są w naszej szkole zajęcia teakwondo.
Gratulujemy!

Zapraszamy na podstronę z osiągnięciami.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 16.12.2014

KLASZTOR ŚW. JÓZEFA

Solo Dios basta - Bóg sam wystarczy. To zawołanie, którego nauczyliśmy się od naszej wielkiej przewodniczki adwentowej, św. Teresy z Avila. Idziemy z nią na spotkanie z Jezusem. Ona jest z Jezusem w coraz większej zażyłości, zna drogę i z nią na pewno nie zabłądzimy.
Pan Bóg przygotowywał św. Teresę do ważnych i wielkich zadań. Ona sama nie wiedziała jeszcze, jakie to zadania. Ale prawdą jest, że w klasztorze Wcielenia żyło się św. Teresie coraz trudniej. Nie wszystkie siostry pojmowały, co się z nią dzieje, kiedy podczas modlitwy ogarniały ją zachwyt czy radość z oglądania Pana Jezusa. Trudno się temu dziwić. Nawet w mieście powtarzano dziwne plotki o niej.
Święta Teresa coraz częściej myślała, by zacząć życie bardziej surowe. Chciała więcej pościć, modlić się w dzień i w noc. Zaczęła więc sobie wyobrażać klasztor ubogi jak stajenka w Betlejem, w którym karmelitanki nie mają nic dla siebie. Zakochane po uszy w Panu Bogu spotykają się z Nim w ciszy i modlą się i w dzień, i w nocy za Kościół, za grzeszników, za świat.
No ale to były marzenia. Czy możliwe do spełnienia?
Święty Paweł mówi, że wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy. A święta Teresa przecież bardzo wierzyła Jezusowi.
Któregoś dnia w jej pokoju na pogawędce zebrało się kilka sióstr. Ku radości Teresy zaczęły rozmawiać o tym, jak trudno skupić się w tym klasztorze, ciągle jakiś gwar, ciągle pełno ludzi. "Jakby to było pięknie, gdybyśmy mogły żyć jak pierwsi pustelnicy" - powiedziała któraś.
Wyobrażacie sobie? To miód na serce Teresy. Przekonała się, że nie tylko ona ma problem z takim życiem w klasztorze. Na dodatek najmłodsza z nich poszła jeszcze dalej i powiedziała tak: "To poszukajmy jakiegoś nowego miejsca, gdzie będziemy mogły żyć inaczej, i idźmy stąd". Tego się już Teresa na pewno nie spodziewała. Ale ziarno zostało rzucone. Wyglądało na to, że trzeba znaleźć jakiś dom i zabrać się do roboty. Koło zamachowe rozkręcało się coraz bardziej. Dom znalazł się w Avila. Najpierw, trochę dla niepoznaki - bo cała sprawa była bardzo poważna - zamieszkała w nim najmłodsza siostra Teresy, Joanna. Razem z mężem zaczęli dom remontować. Nikt na razie nie domyślał się, że w Avila powstaje nowy klasztor. Tymczasem św. Teresa, która zastanawiała się, czy dobrze postępuje, czy to nie jest przypadkiem tylko jej wymysł, jakaś zachcianka, od samego Pana Jezusa dostała polecenie, by ze wszystkich sił starała się o założenie nowego klasztoru. Święta Teresa była szczęśliwa. Za takim życiem zakonnym tęskniła wiele lat. Takiej klauzury, czyli życia w zamkniętym klasztorze, gdzie ktoś z zewnątrz może wejść tylko do rozmównicy, potrzebowała.
Do dzisiaj w Avila znajduje się klasztor św. Józefa, który założyła św. Teresa. Do dzisiaj mieszkają tam karmelitanki i żyją według surowej reguły, którą napisała św. Teresa na wzór pierwszych pustelników mieszkających na górze Karmel. My nawet sobie nie zdajemy sprawy, jak modlitwa takich sióstr nam pomaga. Nie znają nas, a za nas się modlą. Może już nie jeden raz ich modlitwa uratowała nas albo świat od jakiejś katastrofy.
Dziś Ty pomódl się za siostry karmelitanki mieszkające w Polsce. A może napiszesz życzenia na Boże Narodzenie do karmelitanek w Avila czy znacznie bliżej do karmelitanek bosych w Dysie k. Lublina? Zachęcam!

Klasztor Karmelitanek Bosych
Dys 86a
21-003 Ciecierzyn


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 15.12.2014

W świątecznym nastroju

Uczniowie klas trzecich uczestniczyli dzisiaj w zajęciach przygotowanych przez pracowników Biblioteki Pedagogicznej w Lublinie zatytułowanych „Tradycje Świąt Bożego Narodzenia”. Z zaciekawieniem obejrzeli prezentację multimedialną o tradycjach świątecznych w naszym kraju, a także poznali utwory literackie związane ze świętami. Dowiedzieli się skąd przyszła do nas choinka, co symbolizuje opłatek oraz dlaczego przy stole wigilijnym według dawnych wierzeń powinna zasiąść parzysta liczba osób.


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 15.12.2014

Z życzeniami u Pana Prezydenta

Delegacja naszej szkoły udała się dziś z życzeniami świątecznymi do Ratusza, rozpoczynając tym samym przedświąteczne odwiedziny bliskich nam osób. Prezydent Lublina - p. Krzysztof Żuk odwzajemnił się podarunkami dla dzieci i życzeniami dla całej społeczności szkolnej.


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 15.12.2014

„Uśmiechnięty święty”

Uczennica naszej szkoły z klasy 3b - Zosia Szabelska zajęła pierwsze miejsce w Diecezjalnym konkursie literackim „Uśmiechnięty święty”. Konkurs został realizowany w Szkole Podstawowej nr 32 im. Pamięci Majdanka w Lublinie w myśl słów Kardynała Stefana Wyszyńskiego „Nie gaście ducha Ojca Maksymiliana”. Komisja, między innymi zwróciła uwagę na poprawność językową utworów, a także na rozwijanie talentów literackich oraz zainteresowań polonistycznych dzieci. Oceniono także sposób ujęcia tematu i oryginalność. Zosi życzymy dalszych sukcesów!

Zapraszamy na podstronę z osiągnięciami.


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 15.12.2014

Finał akcji „Szlachetna paczka”

W minioną niedzielę paczki dotarły do „naszych” rodzin. Wkrótce dostaniemy informację zwrotną od wolontariuszek o reakcjach rodzin na otrzymane dary i prezenty.
Zanim paczki trafiły do rodzin mieliśmy wiele pracy. Ich przygotowywanie wymagało zaangażowania od rodziców i nauczycieli, za co serdecznie dziękujemy. Kilka osób włożyło wiele wysiłku, aby wszystko dopiąć na ostatni guzik. W sposób szczególny dziękujemy Państwu Kowalikom, Pani Mazurkiewicz, Pani Struzik oraz p. Agnieszce Wilczewskiej, p. Agnieszce Berezie i p. Luizie Krupińskiej.
Dzięki Państwa datkom pieniężnym udało się zakupić wszystkie potrzebne rzeczy (odkurzacz, czajnik elektryczny, patelnię, suszarkę, kołdrę, ręczniki i inne) oraz upominki dla wszystkich członków obu rodzin.
Niektórzy z Państwa obdarowali rodziny szczególnymi upominkami. Inni ofiarowali dary rzeczowe, które pozwoliły na przygotowanie paczek z żywnością, słodyczami, środkami czystości, odzieżą i obuwiem. Dzięki Państwa wrażliwości i otwartości na potrzeby innych udało się przygotować paczki, które zaspokoją podstawowe potrzeby rodzin oraz sprawią wiele radości. Wolontariuszki zajmujące się „naszymi” rodzinami dziękują Państwu za trud oraz serce włożone w obdarowanie rodzin.


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 15.12.2014

DUSZA JAK TWIERDZA

Wczoraj zaczęliśmy trzeci tydzień Adwentu. Na naszej adwentowej drodze towarzyszy nam Święta Teresa z Avila. Jest ona doskonałym przewodnikiem. Bo chociaż czasem różnie bywało w jej życiu - tak jak i w naszym - to jednak nigdy Pana Boga nie straciła ze swoich oczu i swojego serca. Pan Bóg zawsze był dla niej najważniejszy. Gdy Teresa otrzymała habit, była bardzo szczęśliwa. W klasztorze przekonała się, że tego miejsca dotąd szukała i na to tak długo czekała. Wszystkie te wydarzenia, które dotąd poznaliśmy i które jeszcze poznamy, prowadziły św. Teresę do wielkiej przyjaźni z Jezusem.
Święta Teresa miała swój pokój w takiej części klasztoru, skąd okna wychodziły wprost na mury obronne miasta. Dlatego widziała je codziennie, za każdym razem, gdy spoglądała przez okno. Któregoś dnia podczas modlitwy, myśląc o swojej duszy, o swojej przyjaźni z Jezusem, porównała ją do zamku. Posłuchajcie, jak mówi o tym sama św. Teresa:
"Przedstawiła mi się dusza nasza jako twierdza cała z jednego diamentu albo przejrzystego kryształu. Podzielona na wiele komnat, podobnie jak i w niebie jest wiele mieszkań. (...) Jedne na górze, drugie na dole, jedne po bokach, drugie we wnętrzu gmachu, a w samym środku tych mieszkań jest jedno najważniejsze, w którym zachodzą najbardziej tajemne rzeczy pomiędzy Bogiem a duszą".
Święta Teresa mówiła, że podobnie jak w zamku trzeba przejść przez kolejne komnaty, żeby dostać się do króla, tak w życiu trzeba przejść przez różne wydarzenia, które albo zbliżają, albo oddalają nas od Króla, czyli Pana Boga.
Jeśli ktoś był kiedyś w zamku, to wie, że w tak potężnych twierdzach mieszkał król, że w zamku jest mnóstwo komnat. I każdy, kto chce spotkać się z królem, musi przez te komnaty przejść. To nie jest tak, że można zadzwonić przy bramie na domofon i król wyjdzie do niego. Nie, nie. Król czeka, aż Ty przejdziesz przez komnaty. No i wracamy do tego porównania z duszą.
Człowiek, jak wiadomo, to nie tylko ciało, czyli to co widać, ale i niewidzialna dusza. I to tam, w głębi duszy, spotyka się człowiek z Panem Bogiem. No właśnie, spotyka się albo się nie spotyka, to już zależy od tego, co wybiera.
Gdy człowiek da znak, że chce się z Panem Bogiem spotkać, On daje wskazówki, taką jakby mapę, żeby człowiek wiedział, którędy ma iść do Niego. Jeśli pójdzie według tych wskazówek, to trafi do Króla, a jeśli pójdzie po swojemu, to może mieć kłopot i przez całe życie będzie błądzić po zamku swojego życia.
A dziś rozejrzyjcie się w domu i sprawdźcie, gdzie u Was wisi krzyż Pana Jezusa. Spróbujcie wieczorem pomodlić się przy tym krzyżu z całą rodziną, a jeśli się nie uda zebrać wszystkich, to chociaż Ty się przed nim pomódl i pomyśl, co jeszcze musisz poprawić w sobie, żeby Panu Jezusowi łatwiej było przyjść do Ciebie w Boże Narodzenie.


kliknij, aby powiększyć

Niedziela 13.12.2014

Adwentowe skupienie

W niedzielne popołudnie spotkali się rodzice, nauczyciele i siostry urszulanki na wspólnej modlitwie za nasze rodziny i dzieci.
Czas modlitewnego zatrzymania rozpoczęła konferencja zatytułowana: "Dar czy prezent?", którą wygłosił ks. Jarosław Jęczeń. Po konferencji zebrani uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu z możliwością skorzystania z sakramentu pojednania, na zakończenie której odprawiona została wspólna Eucharystia.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Sobota 13.12.2014

Wyniki eliminacji okręgowych

Z radością informujemy, że do III (wojewódzkiego) etapu konkursów przedmiotowych organizowanych przez Lubelskiego Kuratora Oświaty we współpracy z Lubelskim Samorządowym Centrum Doskonalenia Nauczycieli zakwalifikowali się następujący uczniowie:

z przyrody:
1. Marta Górka z kl. 6b
2. Alicja Włodarczyk z kl. 6a
3. Karolina Golonka z kl. 5a

z historii:
1. Mikołaj Bańkowski z kl. 5b
2. Mikołaj Miłczak z kl. 6a
3. Zofia Ciesielska z kl. 5b

z ortografii:
1. Kamila Brauze z kl. 5a

Serdecznie gratulujemy uczniom oraz przygotowującym ich do konkursów nauczycielom i życzymy jak najlepszych wyników w ostatnim etapie!


kliknij, aby powiększyć

Piątek 12.12.2014

Egzamin z Taekwondo

Dzisiaj w naszej szkole wiele się działo... między innymi odbył się egzamin z Taekwondo. Uczniowie rozpoczęli od rozgrzewki, podczas której ( co było zadziwiające) liczyli po koreańsku do dziesięciu. Następnie parami przystąpili do egzaminu. W trakcie tego wydarzenia wykonywali polecenia Egzaminatora - ustawiali się w odpowiednich pozycjach, ćwiczyli bloki, a także musieli wykazać się znajomością słownictwa w języku koreańskim dotyczącą Taekwondo. Pokaz był zachwycający, uczniowie nie dali po sobie poznać zdenerwowania i w skupieniu wykonywali wszystkie polecenia. Naszym taekwondzistom serdecznie gratulujemy i życzymy zdobywania kolejnych stopni w nauce tej trudnej sztuki walki.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 12.12.2014

Kartki świąteczne

Pani Barbara Małek - mama Mateusz uczyła dzisiaj uczniów klasy 4b jak zrobić kartki świąteczne przy zastosowaniu różnych technik. Dzieci bardzo wytrwale wykonywały przepiękne kartki, które później chętnie prezentowały.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 12.12.2014

Kosmos w szkole!

Uczniowie naszej szkoły wzięli dziś udział w niecodziennym pokazie astronomicznym zorganizowanym przez firmę Astropark. Wszystkie klasy z zainteresowaniem uczestniczyły w kosmicznej lekcji. Nietypową salą był okrągły, dmuchany namiot. Po przekroczeniu jego progu uczniowie znaleźli się w zadziwiającej, gwieździstej przestrzeni. Kosmiczna lekcja była pigułką wiedzy astronomicznej. Latające mandarynki czy odkurzająca maszynka do golenia to tylko niektóre z ciekawostek, które dzieci mogły zobaczyć.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 12.12.2014

II DZIEŃ SERVIAM

Obchodzimy dziś w naszej szkole drugi Dzień SERVIAM, który przebiega pod hasłem kolejnego z błogosławieństw: "Błogosławieni, którzy płaczą, albowiem oni będą pocieszeni". Towarzyszy nam św. Urszula Ledóchowska i jej uśmiech. Święta mawiała: "Miłość ku Bogu rodzi szczęście, które się objawia w nieustannej pogodzie ducha i stałym uśmiechu na ustach, choćby oczy były pełne łez".
Zadanie na dziś: Zadbaj o to, aby dziś na Twojej twarzy było zdecydowanie więcej uśmiechu niż smutku, niezadowolenia, złości...


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 11.12.2014

Piernikowe zajęcia

Dziś w klasie 1b unosił się aromatyczny zapach pierników. Czuć było, że dzisiejsze lekcje będą nietypowe. A to wszystko za sprawą p. Ewy Łaskarzewskiej, która poprowadziła piernikowe zajęcia. Na wstępie uczniowie obejrzeli filmiki o tym jak się robi ciasto piernikowe i jakie cuda można tworzyć z tych ciastek. Była okazja powąchać, a nawet spróbować, niektóre składniki jak np. kakao, miód, goździki czy przyprawę piernikową. Potem poszły w ruch foremki i wałek do ciasta. Każdy samodzielnie rozwałkował swoją porcję, wybrał foremkę i wycisnął z ciasta piernika. W międzyczasie inni dekorowali pierniki już przygotowane przez p. Ewę. I tu każdy mógł się wykazać swoją pomysłowością i oryginalnością. Kolorowe cuda pięknie zostały zapakowane i może będą smacznym podarunkiem dla najbliższych.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 11.12.2014

"Matematyka z Piątką"

W dniu dzisiejszym 20 uczniów z klas V i VI naszej szkoły wzięło udział w II edycji konkursu organizowanego przez Gimnazjum nr 5 – "Matematyka z Piątką". Uczestnicy konkursu mieli okazję sprawdzić nie tylko swoje umiejętności matematyczne, ale również poćwiczyć logiczne myślenie. Mamy nadzieję, że zadania, z którymi przyszło się dziś zmierzyć, nie należały do najtrudniejszych i z niecierpliwością czekamy na wyniki.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 11.12.2014

"Dar czy prezent?"

Zapraszamy wszystkich rodziców i nauczycieli na adwentowe skupienie, które rozpocznie się konferencją "Dar czy prezent?" o godz. 16.00 w najbliższą niedzielę 14 grudnia 2014 r. w kaplicy klasztoru Sióstr Urszulanek. Konferencję wygłosi ks. Jarosław Jęczeń. W programie także adoracja Najświętszego Sakramentu z możliwością spowiedzi oraz wspólna Eucharystia. Serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy!


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 11.12.2014

Świąteczne tradycje w Hiszpanii

Dziś odbyło sie niecodzienne i bardzo interesujące spotkanie z przedstawicielami Gimnazjum Śródziemnomorskiego im. Św. Dominika Guzmana w Lublinie.
Nauczyciel języka hiszpańskiego tej szkoły - p. Jan Wasilewski wprowadził nas w nastrój hiszpańskich świąt. Kraj ten kultywuje tradycje Adwentu, podczas którego w każdym domu znajduje się tzw. "korona adwentowa"- czyli wieniec. Hiszpania to kraj intrygujących tradycji, jedna z nich jest świąteczna loteria, w której bierze udział 98% społeczeństwa. To wydarzenie odbywa sie zawsze 22grudnia i jest świętowane przez cały naród, numer wylosowany jest wyśpiewany przez specjalnie do tego przygotowanych uczniów. Oczywiście wielkie świętowanie narodzin Pana rozpoczyna się 24 grudnia i nazywa się La Nachebuena, czyli wigilia. Hiszpańskie stoły uginają się wtedy pod ciężarem:win, jagnięciny, indyków, i wieprzowiny. Nie brakuje wtedy słodkości takich jak: ciasteczka marcepanowe z orzechami i ciasta nugatowego z masa opłatkową. Hiszpanie śpiewają kolędy przy wtórze: gitar, tamburyna, kastanietów i sambaby. La Navidad - Boże Narodzenie jest czasem spotkań i radości, zaś dzień 28 grudnia to czas sympatycznych żartów, które nikogo nie mogą obrażać. Ten dzień jest jednocześnie pamiątką ucieczki Świętej Rodziny, i nazywa się Dniem Świętych Niewinnych. Gdybyśmy sie wybierali do Hiszpanii w okresie świąt z pewnością zachwycimy sie konkursowymi iluminacjami świątecznymi, a w sylwestra każdy zje winogrono. W tym kraju prezenty przynoszą Trzej Królowie właśnie w nocy 6 stycznia, w zamian otrzymują upominki a ich wielbłądy mogą zjeść sianko i napić się wody, wcześniej przygotowanej przez dzieci. Tego wszystkiego mogliśmy się dziś dowiedzieć. Za przygotowanie tak ciekawej prelekcji jesteśmy bardzo wdzięczni i już się zastanawiamy, do jakiego kraju powędrujemy w następnym roku?

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 11.12.2014

PIONIER 2014 z historii

Ośmiu uczniów z klas piątych przystąpiło dziś do Ogólnopolskiej Olimpiady Przedmiotowej z Historii - PIONIER 2014 zorganizowanej przez Instytut Rozwoju Oświaty.
Celem olimpiady jest urozmaicenie programu zajęć i zachęcenie uczniów do rozwijania swoich umiejętności. Zadaniem uczniów było rozwiązanie testu składającego się z 30 pytań. Do każdego pytania podane zostały 4 odpowiedzi, z których tylko jedna była prawidłowa. Za udzielenie prawidłowej odpowiedzi każdy uczeń otrzymuje 1 pkt., za zaznaczenie błędnej odpowiedzi -1 pkt. Nieudzielenie odpowiedzi powoduje, że na konto ucznia zapisywanych jest 0 pkt.
Liczymy na dobre wyniki naszych uczniów!

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 11.12.2014

OBŁÓCZYNY

Na początku czytania z Księgi proroka Izajasza, są takie piękne słowa, jakby Pan Bóg wypowiedział je przez proroka specjalnie do św. Teresy. I w dodatku doskonale pasują one do tych wydarzeń z jej życia, które poznaliśmy ostatnio.
Wiadomo, że Bóg mówi do każdego, ale gdy przypomnimy sobie, jak św. Teresa zastanawiała się, jaką drogę wybrać, jak potem bała się, czy da radę być w klasztorze, czy wytrzyma na drodze, którą wybrała, to przyznacie mi rację.
Posłuchajcie tego fragmentu Słowa Bożego z księgi proroka Izajasza i pomyślcie o św. Teresie:
"Ja, twój Bóg, ująłem cię za prawicę mówiąc ci: Nie lękaj się, przychodzę ci z pomocą. Nie bój się robaczku, Jakubie, nieboraku, o Izraelu! Ja cię wspomagam, mówi Pan, Odkupiciel twój, Święty Izraela".
Jest w tych słowach dokładnie to, co potem często powtarzała św. Teresa. "Nie bój się" - mówi Pan Bóg. "Ja przyjdę ci z pomocą, będę cię trzymać za rękę". Jednym słowem: Bóg sam wystarczy! Czyli: Solo Dios basta!
Teresa miała 20 lat, gdy wstąpiła do klasztoru pod wezwaniem Wcielenia w swoim rodzinnym mieście Avila. I co ciekawe, z chwilą, gdy przestąpiła próg klasztoru, poczuła taki pokój serca, jakiego od dawna nie miałam.
Wkrótce ukochaną córkę odwiedził tata. To był znak jego zgody. W domu nie było już prawie nikogo. Najstarsza Maria kilka lat wcześniej wyszła z a mąż, niemal wszyscy synowie wyjechali do Ameryki za pracą i teraz jeszcze Teresa postanowiła iść do klasztoru... Dlatego trudno było tacie pogodzić się z odejściem córki. Teresa bardzo czekała na jego przyjście. Przez rok była postulantką. Postulat to pierwszy okres w klasztorze, zanim złoży się jakiekolwiek przyrzeczenia. Po roku Teresa otrzymała habit. Posłuchajcie jak wspomina tamten dzień:
"W chwili przywdziania habitu Pan dał mi poczuć, jak jest łaskawy dla tych, którzy przezwyciężają siebie, by służyć Jemu. Tak wielką wtedy dał mi radość z tego, że jestem zakonnicą, iż ona nigdy we mnie nie ustała.
Wszystkie obowiązki i ćwiczenia zakonne sprawiały mi przyjemność. Doprawdy nieraz, gdy zamiatałam podłogi klasztorne w tych samych godzinach, które przedtem poświęcałam na zabawy i stroje, i pomyślałam, że już jestem wolna od tego, czułam w sobie nową radość i dziwiłam się, skąd pochodzi.
Gdybym, miała komu dać radę, nigdy nie radziłabym zaniechać dobrego natchnienia z powodu strachu. Jeśli człowiek szczerze i z czystej miłości podejmie coś dla samego Boga, to niech się nie lęka, że się nie poszczęści. Bóg ma moc wszystko uczynić".
Droga do Bożego Narodzenia skraca nam się coraz bardziej, poproście dziś razem ze św. Teresą, żeby cała Wasza rodzina dobrze przygotowała się na święta, żeby Jezus znalazł miejsce w Waszej rodzinie.


kliknij, aby powiększyć

Środa 10.12.2014

Kiermasz świąteczny

Serdecznie zapraszamy na kiermasz bożonarodzeniowy, podczas którego będzie można kupić wyroby rękodzielnicze uczniów naszej szkoły, nauczycieli świetlicy oraz mamy naszej absolwentki.
Kiermasz rozpocznie się w najbliższy poniedziałek tj. 15 grudnia (około południa) i potrwa do 18 grudnia. Uzbierane fundusze zostaną przeznaczone na czekający nas jeszcze w tym roku szkolnym remont auli.


kliknij, aby powiększyć

Środa 10.12.2014

KLASZTOR WCIELENIA

Witam Was w środku drugiego tygodnia Adwentu. Z każdym dniem bliżej jesteśmy naszego celu, czyli Bożego Narodzenia.
Nasza przewodniczka adwentowa św. Teresa też już powoli znajduje drogę do swojego życiowego celu. A cel - jak pamiętacie - miała wyznaczony dawno. Miała zaledwie kilka lat, gdy zdecydowana była na śmierć, byleby tylko na pewno i jak najszybciej znaleźć się w niebie. Potem dużo się zmieniło. Tata miał sporo zmartwień z córką. Ale po różnych perypetiach Teresa coraz wyraźniej widziała drogę, którą ma iść przez życie. Na wsi Teresa wróciła do zdrowia. Potem jeszcze pobyt u wuja, który - jak pamiętacie - zapowiadał się jak jedna wielka nuda, okazał się jednak szczęśliwy dla Teresy. Ona nie wiedziała, że ze starszym człowiekiem, wujkiem znajdzie wspólne tematy do rozmowy. Młodzi często myślą, że ze starszymi ludźmi nie ma o czym rozmawiać. A tu niespodzianka! Starsi ludzie wiele mogą nas nauczyć, bo już dużo przeżyli i dużo więcej wiedzą.
Po dwóch tygodniach pobytu Teresy u wuja, tata przyjechał po córkę szczęśliwy, że jest już całkowicie zdrowa, że tryska dobrym humorem, że jest radosna, i nawet do głowy mu nie przyszło, że tylko 3 miesiące będzie się nią cieszył.
W Teresie wciąż szarpały się dwa słowa "tak" albo "nie". Co zrobić? Chciała powiedzieć "tak" i iść za Chrystusem. Ale czy będzie miała dość siły, żeby zostawić szczęśliwy dom, gdzie właściwie miała wszystko, i tatę, który tak ją kochał. Czy będzie umiała żyć w klasztorze?
W końcu padło "tak", na które Pan Bóg długo czekał. Teresa zdecydowała, że zostanie zakonnicą, ale jeżeli już ma iść do klasztoru, to do karmelitanek. Tam wstąpiła jej przyjaciółka Juana.
Teraz czekała ją jeszcze jedna trudność. O swojej decyzji musiała powiedzieć tacie, rodzeństwu. A tata? Tata zdecydowanie powiedział: "Nie! Nie zgadzam się!". Jego ulubiona córka nie może iść do klasztoru!
Ale po tym, co przeżyła Teresa, po tych wszystkich trudnościach, była już tak zdecydowana, że chociaż tata się sprzeciwił i było to dla niej trudne, nie zamierzała rezygnować. Potrzebowała tylko, żeby ktoś pomógł jej przejść z domu do klasztoru Wcielenia. A klasztor był za murami miasta. To z jej domu było jakieś pół godziny piechotą. Brata Rodriga, z którym uciekała do Maurów i z którym budowała pustelnię, nie było już w domu, bo wyjechał do Ameryki. Namówiła więc brata Antoniego, by pomógł jej w ucieczce przez ciemne uliczki Avila. Teresa tak to opisuje:
"Umówiliśmy się, że pewnego dnia wczesnym rankiem pójdziemy do tego klasztoru, w którym przebywała moja przyjaciółka. (...) Bardzo dobrze pamiętam, co się we mnie działo, gdy opuszczałam dom ojca. Takiego doznałam rozdarcia, że nie sądzę, by w godzinie śmierci mogło być ono większe. Zdawało mi się, że każda z moich kości oddziela się w swoją stronę i ze stawów wychodzi. Rozstanie z rodziną było tak trudne, że gdyby Pan mi nie pomógł, mimo najlepszych chęci, nie miałabym siły uczynić tego kroku. Ale dzięki Niemu doprowadziłam mój zamiar do skutku".
Gdy Teresa razem z bratem Antonim stanęła przed furtką klasztorną i weszła do środka, poczuła w sercu wielki pokój. Stało się tak jak powiedział Jezus w dzisiejszej Ewangelii: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię".
Nasza święta zaczęła nowy etap w swoim życiu. Miała wtedy dwadzieścia lat.
Proszę Was, żebyście dzisiaj pomodlili się za wszystkich, których Pan Bóg powołał do kapłaństwa albo do klasztoru, żeby mieli odwagę powiedzieć Mu: "TAK" i zawsze wiernie Go kochali.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 9.12.2014

Pierwsza pomoc dla nauczycieli

Dzisiaj odbyła się rada pedagogiczna, podczas której nauczyciele wzięli udział w szkoleniu dotyczącym udzielania pierwszej pomocy. Spotkanie poprowadził p. Piotr Szmidt - ratownik medyczny.
W trakcie zajęć uczestnicy mieli okazję powtórzyć wiadomości z zakresu pierwszej pomocy oraz praktycznie przećwiczyć resuscytację.
Druga część spotkania została poprowadzona przez p. Justynę Cichosz-Buską, podczas której nauczyciele zapoznali się z podstawowymi informacjami z zakresu aktywnej edukacji.
Rada zakończyła się omówieniem spraw bieżących.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 9.12.2014

CHOROBA I WYJAZD Z AVILA

W dzisiejszej Ewangelii o zagubionej owcy słyszymy, że Pan Jezus nie chce, by ci, którzy błądzą, zgubili się całkowicie. Jeśli my - Jego dzieci - zbłądzimy w życiu, Pan Bóg nas nie chce zostawić. Nie chce, żebyśmy zginęli.
Nasza św. Teresa, choć miała trudny czas, choć też błądziła, nigdy nie chciała ciężko zgrzeszyć. Zawsze w jej sercu było pragnienie, by być w porządku wobec Pana Boga. I przyszedł jej z pomocą... tata. Umieścił ją w pensjonacie sióstr augustianek. Tam poznała nowe koleżanki. Szczególnie zaprzyjaźniła się z siostrą Marią, która była kierowniczką pensjonatu. Z nią często szczerze rozmawiała o sobie i swoich problemach.
Posłuchajcie, jak św. Teresa w "Księdze życia" opowiada o tej zakonnicy:
"Wielką przyjemność sprawiało mi słuchanie tej zakonnicy. Była bardzo mądra i święta i tak pięknie potrafiła mówić o Bogu. Opowiadała mi, jak doszło do tego, że została zakonnicą. Mówiła o nagrodzie, jaką Pan daje tym, którzy wszystko zostawiają ze względu na Niego.
To dobre towarzystwo zaczęło wykorzeniać powoli moje złe nawyki spowodowane złym towarzystwem i wprowadzać w moje myślenie pragnienie rzeczy wiecznych".
Zmienia się nasza adwentowa przewodniczka, prawda? Po półtora roku w pensjonacie sióstr augustianek widać, że to już całkiem inna dziewczyna. Pewnie też dlatego, że jest starsza, już inaczej myśli. A poza tym wróciło do niej to, co dostała z domu. Przecież i tata, i mama to byli dobrzy i bardzo pobożni ludzie. I tak wychowali wszystkie swoje dzieci. W miłości do Boga i ludzi.
Wciąż jednak męczyła Teresę myśl, że nie wie, co powinna w życiu robić, kim miałaby być. kogo kocha bardziej. Nie chciała być zakonnicą - tego była pewna i bardzo bała się, żeby jej Pan Bóg do klasztoru nie powołał, ale też z drugiej strony bała się wyjść za mąż. A w tamtych czasach nie było innego wyjścia. Albo jedno, albo drugie. I tak się biła z myślami, że w końcu ciężko zachorowała. Kiedy lekarze nie umieli powiedzieć, co jej jest, tata zabrał ją do domu i zawiózł na wieś do Marii, swej najstarszej córki.
I to była dobra decyzja, bo tam Teresa szybko wróciła do zdrowia.
W końcu trzeba było wracać do Avila. Po drodze zatrzymali się u brata taty, wuja Pedra. Początkowo osiemnastoletnia Teresa myślała, że zanudzi się u wuja. To był całkiem inny dom. U Marii wciąż coś się działo. A u wuja? ... Cisza. Jeszcze na dodatek wuj prosił, by w wolnym czasie Teresa głośno czytała mu książki. Na to już kompletnie nie miała ochoty. Ale okazało się, że ulubione przez wuja pisma świętego Augustyna to wcale nie takie nudy, jak sądziła. Doszło nawet do tego, że nie mogła doczekać się chwili głośnego czytania. To wszystko ją zmieniało powoli i pokazywało drogę, jaką powinna wybrać.
Jutro zobaczymy, co ostatecznie z tymi myślami zrobiła św. Teresa, co wybrała.
A dziś zajrzyjcie do swojej biblioteczki i sprawdźcie, czy jest tam jakaś książka opisująca na przykład życie świętego albo inna książka religijna? Może warto ją przeczytać?


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 8.12.2014

Święty Mikołaj w Filharmonii

Uczniowie klas trzecich uczestniczyli dziś w Koncercie Mikołajkowym przygotowanym przez Dziecięco - Młodzieżową Orkiestrę Dętą ze Szkoły Podstawowej im. Wincentego Witosa w Motyczu. Młodzi muzycy pod batutą dyrygenta Antona Szaszkowa zaprezentowali wiązankę melodii mikołajkowo - świątecznych oraz kolęd. Nie zabrakło także utworów znanych zespołów rozrywkowych. Wszyscy wspaniale sie bawili, a w sercach niektórych wzrosło pragnienie by rozpocząć naukę gry na instrumencie. Dodatkową atrakcją była obecność Świętego Mikołaja i prezenty - niespodzianki, które otrzymało każde z dzieci.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 8.12.2014

VII Mistrzostwa Jui-Jitsu

W dniach 6-7.12.2014 r. w Szczebrzeszynie odbyły się VII Mistrzostwa Jui - Jitsu, podczas których uczennica naszej szkoły Julia Fiedorek z klasy 6b zajęła pierwsze miejsce w Kata parami oraz indywidualnie.
Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!

Zapraszamy na podstronę z osiągnięciami.


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 8.12.2014

II etap konkursu z języka polskiego

W dniu dzisiejszym w Społecznym Gimnazjum i Liceum im. Jana III Sobieskiego w Lublinie odbył się II etap konkursu z języka polskiego organizowanego przez Lubelskiego Kuratora Oświaty. Brała w nim udział uczennica naszej szkoły - Maria Gut z klasy 6a. Wyniki wszystkich konkursów kuratoryjnych 12 grudnia. Życzymy powodzenia wszystkim uczniom, którzy brali w nich udział!




kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 8.12.2014

PENSJONAT AUGUSTIANEK

Dziś obchodzimy w Kościele uroczystość Niepokalanego Poczęcia Matki Najświętszej. Maryja wie, jak to jest żyć w świecie, bo przecież jak i my była człowiekiem. Wie, ile pokus codziennie na nas czeka. Wie, jak trudno czasem zdobyć się choćby na dobre słowo czy uśmiech. Dlatego - tak jak nasza adwentowa przewodniczka św. Teresa z Avila - możemy prosić Maryję, żeby się nami opiekowała, żeby pomagała nam mieć czyste, dobre serca.
Św. Teresa po śmierci swojej mamy prosiła Maryję, by była jej Mamą. Ale potem - jak pamiętamy - dorastająca Teresa często wyrywała swoją rękę z ręki Matki Bożej i tak postępowała, że jej zachowanie było wielkim zmartwieniem dla taty, ale myślę, że i dla Maryi.
Tata Teresy nie był zachwycony wyczynami swojej córki. Ani czytaniem przez nią powieści rycerskich, ani częstym spędzaniem czasu z kuzynami i braćmi, ani tym, że jego dorastająca córka zbytnio zajmowała się sobą i swoim wyglądem. Ale podobno każdy święty ma taki czas chodzenia po linie nad przepaścią. Tak było i z Teresą. Do tego wszystkiego była jeszcze jedna osoba, która miała zły wpływ na naszą świętą. To była jej starsza kuzynka Ines, która często przychodziła do jej domu. Jeszcze mama, gdy żyła, bardzo się starała, żeby Ines u nich nie przebywała, ale nie mogła jej tego zabronić, w końcu dziewczyna należała do rodziny. A Teresa była zadowolona, bo bardzo lubiła - jak pisze w "Księdze życia" - z nią plotkować. Przy tym wszystkim Pan Bóg jednak wciąż był dla Teresy ważny, a jeszcze ważniejsze dla niej było mieć dobrą opinię. Bardzo się bała, żeby rodzina, a szczególnie ojciec nie musieli się jej wstydzić.
Posłuchajcie jak to wspomina:
"Jak długo przyjaźniłam się z Ines, a ona dzieliła się ze mną swoimi sprawami, nie wydaje mi się, żebym porzuciła Boga z powodu śmiertelnego grzechu. Chociaż bardziej bałam się, by nie stracić dobrej czci. Mój tata i siostra bardzo ubolewali nad tą przyjaźnią. Często mi ją wypominali. A ponieważ nie mogli zabronić, by Ines przychodziła do naszego domu, ich starania były bezowocne.
Czasami zdumiewa mnie szkoda, którą wyrządza złe towarzystwo, i jeśli sama nie przeszłabym przez to, nie zdołałabym w to uwierzyć".
No nie było łatwo, przyznacie. Święta Teresa widziała to dopiero wtedy, gdy była już dorosła. Bo wspomnienia, które słyszeliśmy przed chwilą, zapisała w "Księdze życia", gdy była już w klasztorze i miała ponad 50 lat.
Ale gdy dorastała, tata z niepokojem patrzył, jak córka nie opuszcza żadnego spotkania z przyjaciółmi, żadnej zabawy w mieście. Maria, starsza siostra, która po śmierci mamy zajmowała się domem i młodszymi dziećmi, też nieraz załamywała ręce i przerażona myślała, co też z tej Teresy wyrośnie. Bo na to, że siedemnastoletnia Teresa przejmie obowiązki starszej siostry, nie było co liczyć.
W Avila miały swój klasztor siostry augustianki, które prowadziły tam też pensjonat dla dziewcząt (taki współczesny internat). "To będzie dobre miejsce dla mojej córki" - pomyślał tata. I jak pomyślał, tak zrobił - umieścił tam Teresę. Dziewczęta w pensjonacie przede wszystkim uczyły się dobrych manier, dobrego zachowania i wszystkiego, co powinna wiedzieć i umieć przyszła żona i mama. Uczyły się szyć, haftować, ale też ładnie pisać i liczyć.
Posłuchajcie, jak św. Teresa wspomina tam swój pobyt:
"Przez pierwszy tydzień było mi bardzo trudno, ale nie dlatego, że tam przebywałam, raczej dlatego, że dręczyła mnie obawa, że wiedzą tam o moim lekkomyślnym postępowaniu. (...) Chociaż byłam jeszcze wtedy absolutnie wrogiem zostania zakonnicą, miły był dla mnie widok tak dobrych zakonnic, gdyż takie właśnie były siostry tego domu, bardzo uczciwe i pobożne". I dobrze, że tata ją umieścił w pensjonacie sióstr, bo Teresa się uspokoiła, poznała nowe koleżanki, zaczęła prowadzić inne rozmowy. A o czym rozmawiała i nad czym zaczęła się zastanawiać, dowiemy się już jutro.
Zadanie na dziś: dowiedz się, czy w Twojej okolicy są zakony, które prowadzą szkołę, przedszkole czy świetlicę. Jak one się nazywają?


kliknij, aby powiększyć

Sobota 6.12.2014

"A story to be continued"

Wczoraj uczniowie klasy 2a w ramach projektu etwinning "A story to be continued" skończyli pracę nad kontynuacją opowieści, której początek otrzymali od uczniów z Grecji. Do opowieści dzieci stworzyły komiks, który niedługo wszyscy uczniowie będą mogli zobaczyć oraz przeczytać. A oto początek historii od dzieci z Grecji oraz kontynuacja stworzona przez klasę 2a wraz z p. Justyną Cichosz-Buską: An Adventure in the Forest.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 5.12.2014

Spotkania z Mikołajem

Chociaż 6 grudnia jest dopiero jutro, to święty Mikołaj już dziś odwiedził naszą szkołę. Gdy tylko pojawił się na korytarzu, krzykom, śmiechom i radości nie było końca. Każda klasa z honorami witała wyjątkowego gościa. Uczniowie śpiewali piosenki, grali na instrumentach, recytowali wiersze, a nawet tańczyli. Wszyscy cieszyli się z otrzymanych prezentów. Na szczęście nikt nie dostał rózgi!

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Piątek 5.12.2014

II etap konkursu z historii

W dniu dzisiejszym punktualnie o 10.00 w Szkole Podstawowej nr 3 im. Juliusza Słowackiego w Lublinie rozpoczął się drugi etap konkursu historycznego organizowanego przez Lubelskiego Kuratora Oświaty. Wzięli w nim uczniowie naszej szkoły: Krzysztof Suraj z klasy 5a, Mikołaj Bańkowski i Zosia Ciesielska z klasy 5b oraz Mikołaj Miłczak z klasy 6a, którzy mieli aż 90 minut na rozwiązanie historycznych zadań. Wszystkim życzymy powodzenia!


kliknij, aby powiększyć

Piątek 5.12.2014

Szkolne Roraty

Z samego rana społeczność naszej szkoły wraz z lampionami w rękach zgromadziła się w kościele powizytkowskim na Mszy świętej Roratniej, do której uczniowie z klas IV - VI mieli wczoraj okazję przygotować się w sposób szczególny poprzez sakrament pojednania.
Podczas tegorocznego adwentu chcemy wraz z Maryją i św. Teresą z Avili radośnie i aktywnie oczekiwać na kolejne przyjście Pana Jezusa.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 4.12.2014

XVII Biennale Współczesnego Ekslibrisu Lubelskiego
i 19 Wschodni Salon Sztuki


W dniu dzisiejszym klasa 6b obejrzała wystawę ekslibrisu w Wojewódzkiej Bibliotece Pedagogicznej im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie. Wystawa zorganizowana została w ramach XVII Biennale Współczesnego Ekslibrisu Lubelskiego.
Ekslibris wykonany w technice druku wypukłego jest znakiem graficznym z inicjałem przeznaczonym do znakowania własnych książek. Uczniowie mogli podziwiać prawdziwe dzieła sztuki, które charakteryzowały się bogatą tematyką i niezwykła pomysłowością. W tym samym budynku biblioteki młodzież obejrzała równie ciekawą ekspozycję prac z zakresu sztuki współczesnej. Rysunek, grafika i rzeźba splatały się ze sobą. Prosta i oszczędna forma to najważniejsze cechy tej wystawy. Wkomponowała się ona w 19 Wschodni Salon Sztuki Lublin 2014. Oczywiście nie zabrakło wszędzie rozmów i pozytywnego spojrzenia uczniów na wystawy.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 4.12.2014

II etap konkursu z przyrody

W ramach II etapu konkursu przedmiotowego organizowanego przez Lubelskiego Kuratora Oświaty, uczniowie szkół podstawowych zmierzyli się dziś z treściami przyrodniczymi. Nasza szkoła była licznie reprezentowana. Do SP nr 38 im. Henryka Sienkiewicza w Lublinie udali się: Natalia Kurczewska i Karolina Golonka z klasy 5a, Maciej Biskupski z klasy 5b, Alicja Włodarczyk i Olga Kalinowska z klasy 6a, oraz Marta Górka z klasy 6b. Trzymamy kciuki, by równie licznie wzięli udział w konkursie na etapie wojewódzkim.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 4.12.2014

"Grafika 2014"

Klasa 6a miała dziś okazję obejrzeć wystawę najlepszych prac graficznych, które wzięły udział w XII Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym "Grafika 2014" pod patronatem Lubelskiego Kuratora Oświaty oraz honorowym patronatem Prezydenta Miasta Lublin i Marszałka Województwa Lubelskiego.
W Miejskim Domu Kultury „Pod Akacją”, w Lublinie, uczniowie podziwiali prace wykonane w technice druku wypukłego, wklęsłego i płaskiego. Prace czarno – białe i kolorowe zachwycały w swej prostocie. Oszczędne środki wyrazu pozwoliły oddać piękno tej dziedziny sztuki. Wystawa była przypomnieniem znanych już uczniom technik graficznych. Podobała się wszystkim. Zachęcamy do jej obejrzenia.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 4.12.2014

Konkursy biblioteczne rozstrzygnięte!

Podczas porannego apelu poznaliśmy wyniki konkursu plastycznego i czytelniczego, które zostały zorganizowane przez naszą szkolną bibliotekę.
Konkurs plastyczny skierowany był do uczniów klas I-II, tematem był „Mój ulubiony bohater książkowy”. Wszystkie prace konkursowe posiadały wymagane walory artystyczne i graficzne, realizowały temat konkursu. Prace były wykonane różnymi technikami plastycznymi, ciekawie i pomysłowo, zaskakiwały starannością wykonania i dużą inwencją twórczą. Komisja przyznała nagrody oraz wyróżnienia.
Nagrody otrzymały:
Zuzanna Cichosz z kl. 1b, Zofia Ruszkowska z kl. 2b, Klara Mrzewka z kl. 2a.
Wyróżnienia:
Magdalena Dyrka z kl. 2a, Maria Kuryłowicz z kl. 2b, Maria Ruszkowska z kl. 1b.
Konkurs czytelniczy adresowany był do uczniów klas III-VI. Uczestnicy konkursu musieli zapoznać się z treścią następujących książek: „Doktor Dolittle i jego zwierzęta”, „Podróże Doktora Dolittle’a”, „Tomek w krainie kangurów”, „Tomek na czarnym lądzie”, oraz rozwiązać test składający się z 24 pytań. Uczniowie wykazali się doskonałą znajomością treści lektur.
I miejsce zdobyły:
Olga Kalinowska z kl. 6a, Julia Płaza-Kościańczuk z kl.5a,
II miejsce:
Adam Staniszewski z kl. 3a, Stanisław Blachani z kl.3a, Szymon Józefczuk z kl. 3b,
III miejsce:
Karina Gancarz z kl. 3a.
Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy i zachęcamy do brania udziału w kolejnych konkursach.

Zapraszamy na podstronę z osiągnięciami.


kliknij, aby powiększyć

Czwartek 4.12.2014

DOM RODZINNY

Po śmierci mamy Maria, starsza przyrodnia siostra Teresy, była już dorosła i musiała zając się domem oraz młodszymi dziećmi. Druga siostra, Juana, Była jeszcze bardzo malutka, miała zaledwie kilka miesięcy. I Teresa naprawdę czuła się bardzo sama. Brakowało jej rozmów z mamą. Coraz częściej zaglądała do powieści rycerskich, które kiedyś czytała mama. Wiedziała, że tata nie był z tego zadowolony, ale to było silniejsze od niej. Posłuchajcie jak to wspomina:
"Czytanie zaczęło stawać się moim nałogiem. Musiałam uważać, żeby tata tego nie spostrzegł. Ta drobna wada zapoczątkowała braki w pozostałych sprawach. Wydawało mi się, że nie było to nic złego, gdy marnowałam tyle godzin dnia i nocy na tak bezwartościowe zajęcie, i to jeszcze w ukryciu przed moim ojcem. Byłam w tym pogrążona tak skrajnie, że jeśli nie miałam nowej książki, nic nie dawało mi zadowolenia".
To może wydawać sie trochę dziwne, dlaczego tata nie był zadowolony, kiedy jego córka czytała książki. Przyznajcie, ile to czasem rodzice muszą niektórych z Was prosić, byście w ogóle do książki zajrzeli...
Tata św. Teresy był niezadowolony nie dlatego, że jego córka czyta. Jemu nie podobało się to, co czyta. Tata widział, że te powieści o walecznych i odważnych rycerzach i pięknych damach więzionych przez czarowników i ratowanych potem przez swych wielbicieli nie przynosiły pożytku jego dorastającej córce. Teresa pod wpływem tych książek podobno sama napisała powieść rycerską pod tytułem "Rycerz z Avila". A fantazję nasza święta miała wielką i książka ponoć była porywająca.
Wkrótce Teresie, która powoli stawała sie piękną dziewczyną - jak przewidywał tata - romanse książkowe przestały wystarczać. W ich domu często przebywali kuzyni. Teresa bardzo lubiła ich towarzystwo, a oni raczej nie byli dobrym przykładem dla niej.
"Zaczęłam nosić wytworne stroje, gdyż chciałam się podobać. Bardzo dbałam o dłonie i o fryzury. Używałam różnych perfum i byłam ciekawa wszelkiego rodzaju nowinek w modzie. Nie widziałam w tym nic złego. Teraz widzę, do czego to mogło doprowadzić.
Miałam kilku kuzynów. Byli oni prawie w moim wieku. Wszędzie chodziliśmy razem. Byliśmy do siebie bardzo przywiązani, a ja starałam się zawsze podtrzymywać rozmowę o wszystkim, o czym oni lubili rozmawiać, i słuchałam uważnie, co opowiadali o sobie i swoim dzieciństwie, niekoniecznie dobrym. Najgorsze było to, że moja dusza wystawiała się na to, co było przyczyną całego jej nieszczęścia".
Święta Teresa zdawała sobie sprawę, że takie postępowanie jest bardzo niebezpieczne. Może doprowadzić do nieszczęścia. Ale nie mówiła o wypadku czy chorobie. Co miała ma myśli św. Teresa, mówiąc o nieszczęściu?
Teresa, kiedy juz trochę podrosła, jakby straciła wzrok. Widziała tylko to, co miała na sobie, a więc jak jest ubrana, uczesana... Pół dnia umiała siedzieć, żeby ładnie wypiłować swoje paznokcie.
Ale na szczęście Pan przyszedł i otworzył jej oczy szerzej. Zresztą ona bardzo tego chciała. O tym opowiem Wam w kolejnych dniach.
A Wy pomyślcie dzisiaj wieczorem, co Wam zasłania Pana Boga, co przeszkadza się modlić, co zniechęca do przychodzenia w niedziele na Mszę św. A może to jest ktoś? Może jakaś koleżanka, kolega?... Pomyślcie dziś o tym.


kliknij, aby powiększyć

Środa 3.12.2014

II etap konkursu ortograficznego

Rozpoczął się II etap konkursów przedmiotowych organizowanych przez Lubelskiego Kuratora Oświaty. W dniu dzisiejszym uczennice naszej szkoły: Kamila Brauze, Natalia Kurczewska z klasy 5a oraz Zosia Ciesielska, Zosia Jaworska z klasy 5b wzięły udział w konkursie ortograficznym w Szkole Podstawowej nr 38 im. Henryka Sienkiewicza w Lublinie."Książę Ambroży i służący Hubert" to tytuł dyktanda, z którym przyszło się zmierzyć naszym uczennicom. Życzymy powodzenia!


kliknij, aby powiększyć

Środa 3.12.2014

ŚMIERĆ MAMY

Słowo Boże mówi: "Szukajcie Pana, gdy Go można znaleźć, wzywajcie Go, gdy jest blisko". No więc szukamy drogi do Jezusa. Idziemy razem ze św. Teresą z Avila.
Po nieudanych próbach dostania się do nieba Teresa postanowiła jeszcze coś innego: mieć dobre serce i uśmiech dla wszystkich. Poza tym starała się znaleźć jakiś cichy kąt w domu, żeby w spokoju się pomodlić. To wydaje się bardzo proste, ale sami wiecie, jak czasem trudno uśmiechnąć się do kogoś, kogo nie bardzo się lubi, albo dać chwilę Panu Bogu i tylko z Nim rozmawiać.
Szczęśliwe życie św. Teresy wkrótce się zmieniło. Gdy miała 13 lat, jej mama urodziła dziewiąte dziecko, córkę Juanę. Całe lato pani Beatriz spędziła w niewielkiej wiosce, niedaleko Avila. Tam rodzice św. Teresy mieli swoją posiadłość. Tam odpoczywali, uprawiali ogród, hodowali gołębie. Tam często wyjeżdżali. Tam też po porodzie pojechała z małą córeczką mama Teresy, żeby odpocząć i nabrać sił. Niestety, lato się skończyło, a pani Beatriz wciąż nie miała dość sił, by wrócić do miasta. Czuła się coraz gorzej i z każdym dniem słabła coraz bardziej. Pod koniec listopada zmarła. Miała tylko 34 lata. Teresa bardzo przeżyła śmierć mamy. Czuła, że skończyło się jej szczęśliwe dzieciństwo. Po pogrzebie poprosiła swojego brata Rodriga, by pobiegli do kaplicy św. Łazarza. Tam była figura Matki Bożej.
Jak wspomina tę chwilę św. Teresa, posłuchajcie:
"Pamiętam, że gdy umarła moja mama, poszła przed figurą Matki Bożej i ze łzami błagałam Ją, aby była moją Matką. Prośba ta uczyniona z dziecinną prostotą, nie była daremna, bo potem ile razy w jakiejś potrzebie poleciłam siebie tej Pannie Wszechwładnej, zawsze w sposób widoczny doznałam Jej pomocy".
Dziś szczególnie pomódlcie się do Matki Bożej za swoich Rodziców.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 2.12.2014

Prewencyjne spotkanie dotyczące odpowiedzialności nieletnich za swoje czyny

W dniu dzisiejszym w naszej szkole odbyło się spotkanie klas IV - VI z panią Jolantą Wąsowską - psycholog z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Uczniowie wspólnie z zaproszonym Gościem zastanawiali się nad tym, co robić aby być bezpiecznym i jak zachowywać się w sytuacji zagrożenia. Pani Jolanta poruszyła bardzo istotne kwestie dotyczące odpowiedzialności karnej nieletnich, świadomego korzystania z Internetu oraz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Uczniowie przypomnieli sobie także jak ważne są ich prawa oraz do czego są zobowiązani jako młodzi obywatele. Mamy nadzieję, że to nie ostatnie takie spotkanie. Dziękujemy za owocną lekcję!

W załączniku zamieszczamy przydatne informacje na temat:
- zagrożeń przestępczością komputerową,
- sposobów kontroli i blokowania treści internetowych,
- stalkingu.

Zapraszamy do naszej internetowej galerii.


kliknij, aby powiększyć

Wtorek 2.12.2014

BUDOWANIE PUSTELNI

Każdy adwentowy dzień zbliża nas do Bożego Narodzenia, do Jezusa, i na to niezwykłe spotkanie chcemy być jak najlepiej przygotowani. Pomaga nam w tym św. Teresa z Avila, której życie próbujemy poznać i z którą chcemy się zaprzyjaźnić. Bo ta wielka święta przeszła już tę drogę i nam chce pokazać, co zrobić, żeby z Jezusem się spotkać.
Solo Dios basta - Bóg sam wystarczy. Te słowa św. Teresy z Avila nas umacniają. Przypominają, co w życiu, a raczej Kto w życiu jest najważniejszy. Bo kto przez życie idzie z Bogiem, wie, że to wystarczy, że z Bogiem wszystko jest możliwe.
Św. Teresa, nasza przewodniczka na adwentowej drodze, jest tego przykładem. Ona już od najmłodszych lat przeczuwała, Kto w życiu jest najważniejszy.
Trudno było małej Teresie zrezygnować z marzeń o błyskawicznym dostaniu się do nieba. Może myślicie, że siedziała gdzieś w kącie i chlipała obrażona na mamę, na tatę, a najbardziej na wujka Franciszka, który na drodze wychodzącej z miasta znalazł się w niewłaściwym momencie i odprowadził małych wędrowników do domu. Nic z tych rzeczy. Ona tak szybko nie rezygnowała. Już obmyślała nowy plan. Na kolejnej naradzie powiedziała do brata Rodriga: "Skoro nie możemy szybko umrzeć, to będziemy żyć jak... pustelnicy".
Pustelnik to człowiek, który mieszka sam, daleko od ludzi. Ale nie dlatego, że ludzi się boi albo ich nie lubi. Robi to dlatego, że chce mieć ciszę i dużo czasu na spotkania z Bogiem podczas modlitwy.

"Ponieważ widziałam, że niemożliwe było dostanie się tam, gdzie by mi życie odebrano ze względu na Boga, uradziliśmy z bratem, że będziemy pustelnikami, i w ogrodzie, który był przy naszym domu, staraliśmy się, jak umieliśmy, zbudować pustelnię, układając jeden na drugim małe kamienie, które jednak od razu się rozsypywały. I nie mogliśmy znaleźć sposobu, jak to zrobić".
No właśnie. I ten plan też się nie udał. Bo pustelnia rozsypywała się jak domek z kart. Co było robić? Śmierć męczeńska się nie udała, na życie pustelniczki Teresa też nie miała szans. Gdy tak się martwiła i myślała, jak by tu dostać sie do nieba, przypomniało jej się, jak mama powtarzała, że aby podobać się Bogu, trzeba być dobrym dla innych. I co zrobiła? Czym tylko mogła, dzieliła się z innymi, z biednymi. A w Avila takich nie brakowało. Dla wszystkich, bez wyjątku, starała się mieć dobre słowo i uśmiech. Była bardzo lubiana nie tylko przez kolegów i koleżanki. Czasami szukała jakiegoś kąta, żeby w ciszy się pomodlić. W "Księdze życia" zapisała to tak:
"Wspierałam ubogich, ile mogłam, a mogłam niewiele. Starałam się o chwile ciszy i samotności, aby się modlić, szczególnie na różańcu, któremu moja mama była bardzo wierna, i tego nas też uczyła.
Gdy bawiłam się z innymi dziewczynkami, bardzo lubiłam zakładać klasztory, jak gdybyśmy były zakonnicami, i chyba chciałam nią być, choć nie tak bardzo, jak bardzo pragnęłam męczeństwa albo życia w pustelni".
To ciekawe, że Teresa już jako dziecko miała takie myśli... W każdym razie w sercu małej Teresy pojawiały się pragnienia, których może i ona sama nie rozumiała.
A życie toczyło się dalej. Teresa dorastała, miała swoje marzenia, pragnienia, ale już niedługo szczęśliwe życie całej rodziny miało się zmienić. O tym już jutro.
Dzisiaj spróbujcie znaleźć w domu jakie miejsce, taką domową pustelnię, gdzie w całkowitej ciszy porozmawiacie z Panem Bogiem. Albo może nawet uda się Wam zachęcić wszystkich w domu do wspólnego odmówienia dziesiątki Różańca.


kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 1.12.2014

Najlepsi czytelnicy listopada 2014 roku

Zamieszczamy listę dziesięciu najlepszych czytelników minionego miesiąca, jednocześnie zachęcając wszystkich do częstego odwiedzania naszej szkolnej biblioteki.

  • »Zych Anna, kl. 1b – 9 książek
  • »Wawrzyszczak Kacper, kl. 1a – 8 książek
  • »Struska Ida, kl. 4a – 8 książek
  • »Mazurkiewicz Ewa, kl. 1b – 7 książek
  • »Jaworski Karol, kl. 2b – 7 książek
  • »Józefczuk Szymon, kl. 3b – 7 książek
  • »Gęborys Michał, kl. 5a – 7 książek
  • »Beć Roksana, kl. 5a – 6 książek
  • »Okońska Amelia, kl. 1b – 6 książek
  • »Ciołek Szymon, kl. 1a – 6 książek

kliknij, aby powiększyć

Poniedziałek 1.12.2014

SOLO DIOS BASTA
UCIECZKA DO NIEBA


W tym roku adwentową drogą pójdziemy razem ze św. Teresą z Avila. A dlaczego akurat z nią? Wybór takiego tematu wiąże się z rokiem jubileuszowym 500-lecia urodzin św. Teresy. Drugim powodem podjęcia takiego tematu jest ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Życia Konsekrowanego, który został wczoraj uroczyście ogłoszony. Podczas spotkań adwentowych będziemy poznawać życie świętej Teresy z Avila oraz jej niezwykłą miłość i zażyłość z Panem Bogiem. Mam nadzieję, że pokaże nam ona drogę do Jezusa, bo w tym była naprawdę wielką mistrzynią. W jej życiu nic nie było ważniejsze niż to, by znaleźć Jezusa i drogę do Niego.
Hasłem tegorocznego adwentu będą słowa: "Solo Dios basta", co oznacza: "Bóg sam wystarczy". Są to słowa, które bardzo często powtarzała św. Teresa. "Solo Dios basta" to w języku hiszpańskim, gdyż nasza święta pochodziła z Hiszpanii. Urodziła się 28 marca 1515 roku w Avilii, w mieście położonym w samym środku Hiszpanii, w Górach Kastylijskich.
Rodzina Teresy należała do rodzin szlacheckich. Teresa miała dwie siostry i dziewięciu braci. Oto jak sama Teresa wspomina rodziców:
"Miałam dobrych i głęboko wierzących rodziców. Mój tata miał zamiłowanie do czytania książek i miał ich wiele w domu, aby i dzieci mogły je czytać. Był to człowiek, który miał dużo miłosci dla ubogich i cierpiących, również dla służących. Dlatego w domu nigdy nie mieliśmy niewolników. A kiedy raz przebywała u nas jedna z niewolnic jego brata, traktował ją jak własne dziecko. Tata był człowiekiem prawdomównym. Nikt nigdy nie słyszał, by przeklinał czy obmawiał kogokolwiek. Moja mama też była bardzo uczciwa i dobra, pogodna i inteligentna. Choć miała wyjątkową urodę, nigdy nie słyszałam, żeby na to zwracała uwagę. Nauczyła mnie kochać Maryję i modlić się na różańcu, który sama codziennie odmawiała. Moje dwie siostry i dziewięciu braci - wszyscy oni w dobroci i uczciwości byli podobni do rodziców".
Pięknie swoją rodzinę wspominała św. Teresa, prawda? Już jako dorosła kobieta spisała te wspomnienia w "Księdze życia". Dzięki temu możemy do niej zaglądać, a nam sama św. Teresa będzie o swoim życiu opowiadać.
A było ono początkowo takie jak życie wielu dzieci. A dzieci, jak to dzieci, mają przeróżne, czasem dziwne pomysły na zabawę. O Internecie czy telewizji nawet się wtedy ludziom oczywiście nie śniło. Św. Teresa miała chociaż to szczęście, że w domu było bardzo dużo książek. Bo i mama, i tata dużo czytali. I potem o sławnych przodkach, o bohaterskich rycerzach wieczorami dzieciom opowiadali. Do tego jeszcze opowiadano o walkach z pogańskimi Maurami i Turkami i o tych, którzy męczeńską śmiercią umierali dla Chrystusa. A takim męczennikom wprost otwierało się niebo. Dzieci słuchały tych historii z otwartymi buziami. A w głowie siedmioletniej Teresy rodził się plan. Posłuchajcie co wymyśliła: "Gdy słyszałam o mękach, jakie święci wycierpieli dla Boga, wydawało mi się, że bardzo tanio kupili sobie przejście do nieba. Ja też bardzo chciałam umrzeć w ten sposób, ale nie dlatego, że bardzo kochałam Boga, tylko dlatego, żeby szybko zdobyć to, co święci mają w niebie. Razem z bratem zastanawialiśmy się, jakim sposobem moglibyśmy ten cel osiągnąć. Umówiliśmy się, że pójdziemy do kraju Maurów, żeby ta ucięli nam głowę. Zdaje mi się, że mimo tak młodego wieku Pan dał nam odwagę wystarczającą. Ale główną przeszkodą w oczach naszych było to, że mieliśmy rodziców".
Możecie to sobie wyobrazić? Dwoje dzieci: siedmioletnia dziewczynka i jej starszy o dwa lata brat Rodrigo wcześnie rano, trzymając się za ręce, maszerują przez Avila w stronę jednej z bram w murach miasta. To już była dla tak małych dzieci koniec świata. Przeszli przez most i już byli na drodze, gdy nagle... niespodzianka. W ich stronę na koniu jedzie wuj Franciszek. Dzieci w płacz. Bo plan runął. Wujek wpakował rodzeństwo na konia i odwiózł uciekinierów przerażonym rodzicom. "Chciałam iść do nieba, a nikt tam nie pójdzie, zanim nie umrze" - płakała Teresa. Na szczęście mama potrafiła uspokoić swoją kochaną córkę. Wkrótce Teresa wymyśliła coś nowego. Co takiego, o tym będzie jutro.
A w domu zapytajcie mamę lub tatę, dlaczego wybrali dla Was takie imię, jakie nosicie i poproście, żeby opowiedzieli Wam historię Waszych patronów.

(Materiały duszpasterskie na Roraty 2014 opracowane przez redakcję "Małego Gościa Niedzielnego".)